Zapewne i na Zachodzie pamiętano o niej, na co wskazuje XI-wieczna opowieści Aimoina z Fleury o młodych Justynianie i Belizariuszu, którzy poznali dwie damy lekkich obyczajów, z którymi później się pobrali.
Wielką popularność postać Teodory zyskała po pierwszym wydaniu drukiem Historii sekretnej Prokopiusza z Cezarei w 1623 roku – wcześniej to dzieło pozostawało praktycznie nieznane. Ukazany tam obraz Teodory, przesycony nienawiścią i w oczywisty sposób przerysowany, przyciągnął uwagę wielu historyków, literatów, artystów. Początkowo bezkrytycznie przyjmowano wizję Prokopiusza i np. Cezary Baroniusz potępiał ją energicznie. Później zaczęto dostrzegać jej siłę charakteru. W XIX w. zainteresowanie jej osobą odżyło. Swoje wizje tej postaci przedstawiali m.in. Edward Gibbon, Victorien Sardou (autor sztuki Théodora, wystawianej długi czas w Paryżu, tłumaczonej i adaptowanej na powieści), Charles Diehl (autor opublikowanej w 1904 r. naukowej biografii Teodory), Gabriele D’Annunzio, Robert Graves (Teodora pojawia się w jego Belizariuszu).