Zasięgi takich łączności to nierzadko kilkanaście tysięcy kilometrów.
Ponieważ powierzchnia Księżyca ma niski współczynnik odbicia fal radiowych (około 10%), a osłabienie sygnału na dystansie średnio 770 000 km jest ekstremalnie wysokie (około 250 dB zależnie od używanego pasma VHF-UHF), do przeprowadzenia łączności wymagana jest wysoka moc nadajnika (powyżej 100 W) oraz duży zysk anteny (powyżej 35 dB). W praktyce oznacza to użycie tej techniki w paśmie VHF i powyżej.
W praktyce fale radiowe w łącznościach EME odbija tylko najbliższa Ziemi część Księżyca, ograniczona do pola o średnicy 340 km (10% średnicy Księżyca). Obszary zewnętrzne tego kręgu położone są dalej od Ziemi o 8 km niż centrum, co odpowiada dłuższemu czasowi przebiegu fali radiowej o około 100 μs. Powoduje to zniekształcenia czoła fali w wyniku nakładania się fal odbitych i w efekcie ogranicza szerokość wstęgi modulacji nadajnika do 10 kHz.
Współczesny rozwój sygnałów cyfrowych pozwala na kontakty EME, jednak z niską szybkością transmisji danych, z mocami rzędu 100 W i pojedynczej anteny Yagi.
Łączności wykonywane tą techniką, ze względu na małą skuteczność i pewność transmisji, wykorzystują w praktyce tylko krótkofalowcy. Służby profesjonalne z tego sposobu nie korzystają.