Mimi została zamordowana następnego dnia.

Kiedy w 1893 roku Chicago przeżywało oblężenie turystów w związku z wystawą światową, Holmes postanowił dorobić do pensji. Wynajmował pokoje w swym domostwie turystom. Często też zdarzało się, że co bogatsi goście, którzy przekroczyli próg jego zamku, już go nie opuszczali. Niektóre ofiary ociosywał z mięsa i ćwiartował, a szkielety sprzedawał po jakimś czasie Akademii Medycznej.

9 stycznia 1894 roku Holmes ożenił się po raz trzeci. Tym razem jego żoną została Georgiana Yoke. Nowo poślubiony małżonek został aresztowany za drobne oszustwo. Kochająca i przekonana o jego niewinności żona wpłaciła kaucję i uwolniła męża. Niebawem podzieliła los swoich poprzedniczek, znikając pewnego dnia bez śladu.

Zatrzymanie Mudgett, prowadząc interesy z Benem Pitezelem, uknuł plan wyłudzenia od towarzystwa ubezpieczeniowego sporej sumy pieniędzy. W Filadelfii policja znalazła niejakiego pana Perry, który zginął w swoim biurze wskutek nieszczęśliwego wypadku, spowodowanego wybuchem chemikaliów. Sprawę zamknięto, gdy do miejscowego towarzystwa ubezpieczeniowego i policji zgłosił się adwokat Howe, twierdząc, że nieżyjący Perry to jego klient – Pitezel. Wkrótce też z Chicago wdowa po nim wysłała przyjaciela rodziny H. H. Holmesa, by zidentyfikował zwłoki.