Był wśród nich Martin Pötzinger, późniejszy członek Ciała Kierowniczego.

Wraz z Lajosem Szabó współdziałali Gerhard Zennig prześladowany przez węgierską policję oraz przysłany przez niemieckie Biuro Oddziału Heinrich Dewenger. Wkrótce jednak na Węgrzech zaczął się umacniać faszyzm, skutkiem czego niemieccy współwyznawcy musieli opuścić kraj. Dla Świadków Jehowy rozpoczął się czas prześladowań. Zdarzały się wypadki pobicia przez policję i skazywanie na długoletnie więzienie. Zebrania religijne zaczęto organizować potajemnie, w małych grupach.

Zakaz działalności i II wojna światowa Gdy wprowadzono zakaz głoszenia, Świadkowie Jehowy w działalności kaznodziejskiej posługiwali się gramofonami, z których odtwarzali wykłady Josepha F. Rutherforda w języku węgierskim. W roku 1937 w całym kraju zaczęły się konfiskaty literatury biblijnej, zdarzały się również przypadki pobić. Duchowni rozpoczęli w prasie oszczerczą kampanię przeciw Świadkom Jehowy. W miejscowości Kisvárda grupę głosicieli zabrano do ratusza. Następnie po kolei wprowadzano ich do osobnego pomieszczenia, gdzie byli brutalnie bici i torturowani. 2 grudnia 1939 roku faszystowski rząd zamknął miejscowe biuro, a 13 grudnia działalność Świadków Jehowy na Węgrzech zdelegalizowano.