Druga misja Niedługo potem część wolinian i szczecinian powróciła do rodzimej wiary, co opisuje Ebbon: w Wolinie mieszkańcy, po spaleniu idoli podczas pierwszej misji chrystianizacyjnej, zaczęli tworzyć nowe posążki zdobione złotem i srebrem oraz, biesiadując, obchodzić święto bóstw. Za to Bóg chrześcijański miał pokarać ich ogniem z nieba. Dalej podaje: Szczecin, miasto znaczne i większe niż Wolin, w zasięgu swoim trzy góry zawierał, z których średnia i najwyższa, poświęcona najwyższemu bogu pogańskiemu Trzygłowowi, posiadała posąg trójgłowy, nakryciem złotym oczy i usta zasłaniający; kapłani zaś tych bożków twierdzili, że bóg najwyższy ma dlatego trzy głowy, bo trzema zawiaduje państwami, to jest nieba, ziemi i podziemia, a twarz nakryciem zasłania, jakby grzechów ludzkich nie widząc ani słysząc, by je przeoczył. – Ebbon, Żywot św. Ottona biskupa bamberskiego
W mieście miała miejsce epidemia, która według kapłanów była zesłana przez bogów jako kara za porzucenie wiary, dlatego mieszkańcy powinni zacząć składać bogom ofiary, jeżeli chcą przeżyć. Od tego czasu w Szczecinie zaczęto na nowo odprawiać pogańskie obrzędy i składać ofiary, a świątynie chrześcijańskie podupadły.