Powołuje się przy tym na podanie o „Neptunie” czczonym w Wolinie i łączy to ze słoweńską tradycją dotyczącą góry Triglav, trójpoziomowym idolem ze Zbrucza oraz z wolińską świętą włócznią przymocowaną do słupa, dębem ze źródłem, który ma odpowiadać nordyjskiemu Yggdrasilowi i znajdującymi się pod nim studniami oraz z ukryciem posążka boga w drzewie – wszystko to ma wiązać się z Axis mundi. Dynda proponuje następujące interpretacje:

Związek z niebem: Trzygłów ma zasłonięte usta i oczy by „grzechów ludzkich nie widzieć i nie słyszeć”. W mitologiach indoeuropejskich „mroczni” bogowie mają problem ze wzrokiem: Odyn, Velnias, Waruna, Lugh. Opaski na oczach Trzygłowa można jednak powiązać ze Słońcem w kontekście „paradoksalnego okaleczenia” – zasady dotyczącej niektórych bóstw indoeuropejskich, zaproponowanej przez Georgesa Dumézila – grecki bóg słońca Helios nazywany jest tym, „który wszystko widzi i wszystko słyszy”; wedyjski Surja nazywany jest „wszystkowidzącym” czy „obserwującym ludzi”. Związek z ziemią: opis trudnej podróży w celu odnalezienia posążka boga oraz jego „władanie trzema państwami”.