W Wielkopolsce do pierwszego wybuchu niezadowolenia doszło już w 1310. Wtedy to Henryk IV odniósł niespodziewaną klęskę z rąk powstańców pod Kłeckiem, co nie rokowało zbyt dobrze ich rządom. Sytuacja Głogowczyków pogorszyła się dwa lata później, kiedy książęta znaleźli się pod klątwą arcybiskupa gnieźnieńskiego Jakuba Świnki i biskupa poznańskiego Andrzeja Zaremby. Jednak dopiero bezpośrednie zaangażowanie w konflikt Władysława Łokietka, w 1313, doprowadziło do utraty ostatecznie rok później przez Głogowczyków Wielkopolski na rzecz jednoczącego się państwa polskiego. W rękach synów Henryka III pozostała tylko część ziem wielkopolskich położonych nad Obrą utraconych ostatecznie do 1332 (z wyjątkiem Wschowy utraconej dopiero przez Henryka V Żelaznego). Synowie Henryka III później jeszcze wielokrotnie na niwie dyplomatycznej, czy nawet zbrojnej, próbowali powrócić do sprawy Wielkopolskiej, jednak bez rezultatów. W tym celu próbowali zawierać niekorzystne traktaty z margrabiami brandenburskimi, licząc na ich poparcie militarne. Na szczęście do realizacji tych planów nie doszło, z powodu śmierci Waldemara i wygaśnięcia dynastii askańskiej.