28 listopada rozegrała się zacięta bitwa o utrzymanie przeprawy na obu brzegach Berezyny. Na lewym brzegu armia Wittgensteina szturmowała Studziankę, bronioną przez korpus Victora, po prawej admirał Cziczagow, który zorientował się, gdzie Francuzi zbudowali mosty, zaatakował pod Stachowem. Tutaj bitwa toczyła się cały dzień w wysokim sosnowym lesie, gdzie 9 tys. polskich żołnierzy pod dowództwem generałów Zajączka, Dąbrowskiego i Kniaziewicza utrzymało swoje stanowiska i przy stratach 3 tys. poległych odparło ataki Rosjan. Po zbudowanych mostach udało się przeprawić na drugi brzeg korpusowi Oudinota, de Beauharnais, Davouta, resztkom 5 Korpusu Polskiego i Neya. 29 listopada 1812 około godziny 9 rano na rozkaz cesarza Napoleona I podpalono mosty, po których nocą zdążył przejść marszałek Victor z resztką swojego korpusu. W ręce Rosjan wpadło około 10 tys. maruderów i rannych oraz olbrzymie łupy zrabowane w Moskwie. Widmo zagłady Wielkiej Armii zostało zażegnane dzięki talentowi Napoleona I, lecz sama sytuacja, w jakiej znaleźli się Francuzi była tragiczna. Zdolnych do noszenia broni było zaledwie kilka tysięcy żołnierzy, głównie grenadierów Starej Gwardii, oraz około 50 tys.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Bitwa nad Berezyną (1812) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.