22 kwietnia 1772 dostał się do niewoli pod Kętami, po przegranej potyczce z podjazdem rotmistrza Czewnina (z dywizji Suworowa). W raporcie rosyjskim z bitwy był wspomniany pod nazwiskiem „Nargocki”. W czerwcu 1772 trafił do obozu przejściowego na warszawskiej Pradze, następnie do obozów w Połonnem i Kijowie, skąd został zesłany do Kazania i Tobolska.

Wrócił do Polski na początku 1774, po ukazie amnestyjnym Katarzyny II z 10 września (22 września według kalendarza gregoriańskiego) 1773. Po rozbiorach osiadł w Warszawie. Władze pruskie przyznały mu rentę starczą w wysokości 228 złotych polskich rocznie. Ubierał się tradycyjnie, nosił polski kontusz i szablę.

W 1807 zyskał sławę dzięki audiencji u Napoleona. Narocki, jako swoisty fenomen długowieczności i reprezentant polskich tradycji narodowych, został przedstawiony cesarzowi 28 stycznia 1807 przez szambelana księcia Aleksandra Sapiehę. Narocki przekazał Napoleonowi prośbę o zapomogę, w której powołał się na swój podeszły wiek (117 lat) i uzyskał pozytywną odpowiedź – cesarz przyznał mu dożywotnią pensję w wysokości 100 luidorów (około 3600 złotych polskich) rocznie. Audiencję Narockiego uwiecznili malarze francuscy Jean-Charles Tardieu i Horace Vernet.