Od tego czasu Borejsza zaczął starać się uchronić spółdzielnię przed parcelacją, do której ostatecznie doszło już po jego nagłym odwołaniu z funkcji prezesa w październiku 1948.
Był inicjatorem i sekretarzem generalnym Światowego Kongresu Intelektualistów w Obronie Pokoju, który odbył się we Wrocławiu w dniach 25–28 sierpnia 1948. Borejszy zależało na podkreśleniu w ten sposób polskości dolnośląskiej stolicy i żywotności polskiej kultury, która oparła się wojennym zniszczeniom. Na jego zaproszenie do Polski przyjechali intelektualiści z całego świata, m.in. Pablo Picasso, Paul Éluard, Max Frisch, Ilja Erenburg. Swój list do uczestników kongresu skierował Albert Einstein. Atmosferę spotkania określiło w największym stopniu wystąpienie delegata radzieckiego Aleksandra Fadiejewa, w którym atakował on twórców zachodniej kultury, m.in. Jeana-Paula Sartre’a i Thomasa Stearnsa Eliota. Po wrocławskim kongresie Borejsza był źle widziany w Moskwie, a na arenie krajowej polityki odsuwano go stopniowo na plan dalszy.
Od 1946 Borejsza był wiceprzewodniczącym Towarzystwa Przyjaciół Ossolineum, a w latach 1950–1951 kuratorem tej placówki i pełnomocnikiem rządu do jej spraw.