Brytyjski system HRG stał się podstawą opracowania polskiego modelu jednorodnych grup pacjentów. Jego wprowadzenie miało za zadanie zmniejszyć i zoptymalizować usługi szpitalne, a sam system miał być narzędziem poprawiającym produktywność szpitali. NFZ miał płacić za wynik leczenia (wyprowadzenie pacjenta z ostrej fazy choroby wymagającej hospitalizacji), nie za świadczenie z katalogu szpitalnego. Redefinicji zatem ulegał produkt, który finansował płatnik. Zgodnie z amerykańskim modelem DRG, pacjentów przypisano do poszczególnych grup diagnostycznych. Każda grupa diagnostyczna posiadała określoną charakterystykę, obejmowała pacjentów o zbliżonej kosztochłonności i wymagała stosowania w terapii określonych procedur zgodnie z obowiązującymi standardami medycznymi.