Władimir Bukowski zarzucił później, że polityk był agentem KGB, która zaplanowała całą operację.
Do utrzymania władzy kierowane przez Iona Iliescu środowisko FSN zaczęło wykorzystywać górników skupionych wokół Mirona Cozmy, którzy na wezwanie urządzali siłowe interwencje w Bukareszcie (tzw. mineriady). Do pierwszej z nich doszło w styczniu 1990, wykorzystano ją do zaatakowania protestujących opozycjonistów. W maju 1990 lider FSN wystartował w powszechnych wyborach prezydenckich, wygrywając w pierwszej turze głosowania z wynikiem 85,1% głosów. Urząd prezydenta objął oficjalnie 20 czerwca tegoż roku. Pozostał przy tym liderem FSN działającego wówczas jako partia polityczna. Kilka dni przed inauguracją doszło do kolejnej i najkrwawszej mineriady, której uczestnicy brali udział w rozbiciu pokojowej demonstracji zorganizowanej przeciwko wyborczym manipulacjom.
Działalność od 1990 We wrześniu 1991 na jego kolejne wezwanie górnicy pod przywództwem Mirona Cozmy ponownie najechali na rumuńską stolicę. Prezydent posłużył się wówczas nimi do rozprawienia się ze swoim byłym sojusznikiem, premierem Petre Romanem, który następnie podał się do dymisji.