Na początku sezonu 2009/2010 bramki Jagiellonii pilnował Rafał Gikiewicz. Jednak 22-letni golkiper spisywał się słabo, zawinił przy utracie kilku goli i jego miejsce zajął Sandomierski. 20-letni bramkarz doskonale korzystał z danej mu szansy. Na ściągnięcie do klubu w trybie nagłym byłego reprezentanta Polski Grzegorza Szamotulskiego odpowiedział serią meczów bez puszczonego gola. Przez sześć spotkań z rzędu zachował czyste konto. Jego passa trwała 564 minuty (co jest klubowym rekordem) i zakończyła się w starciu w Chorzowie z Ruchem. Wówczas białostoczanie przegrali 2:5.
W sierpniu 2011 r. poleciał na testy medyczne do KRC Genk, a po ich pozytywnym przejściu podpisał 5-letni kontrakt z belgijskim klubem. 31 sierpnia 2012 roku został wypożyczony na rok do angielskiego klubu Blackburn Rovers. W Blackburn zadebiutował dopiero 1 kwietnia 2013 r., wchodząc z ławki rezerwowych w 52. minucie spotkania z Cardiff. Drużyna Sandomierskiego przegrała 3:0.
26 czerwca 2014 r. Sandomierski podpisał dwuletnią umowę z Zawiszą, zastępując w bramce kontuzjowanego Wojciecha Kaczmarka. Piłkarz przeszedł do bydgoskiego klubu na zasadzie wolnego transferu.
22 czerwca 2015 r. podpisał trzyletni kontrakt z Cracovią. W marcu 2018 r. rozwiązał kontrakt z Cracovią za porozumieniem stron.