Lata 1939–1945 W pierwszych latach okupacji pracował w Żywieckiej Fabryce Solali jako robotnik nocny przy produkcji tektury drzewnej. Pośród tysięcy książek zwożonymi na przemiał przez Niemców, z okupowanych krajów, znalazł dzieło Rabindranatha Tagore Sadhana, Szept duszy, Zbłąkane ptaki – w tłumaczeniu Jerzego Bandrowskiego, pochodzące z biblioteki Piotra Skargi, opatrzone numerem 1725. Wspomnienie tego wydarzenia odnajdujemy w napisanej później autobiografii.
Ta apostolska księga, znaleziona na śmietniku cywilizacji europejskiej/…/ skierowała moje myśli ku Indiom,/…/ stała się dla mnie gwiazdą świecącą w ponurych mrokach wojny, zapaliła zamiłowanie do zgłębienia ideałów narodu indyjskiego, zwróciła uwagę na /…/ paralele z kulturą polską.
Od tego momentu zaczyna się jego przygoda z Orientem, bez którego, jak później przyznał, nie mógłby chyba żyć.
Z powodu odrzucenia volkslisty został wywieziony za karę na karne roboty do huty Andreas w Niemczech. Uciekł stamtąd do Generalnej Guberni. Pod koniec 1942 roku podjął pracę przy transporcie drewna w nadleśnictwie Rymanów.