Homa zajęła także poczesne miejsce w literaturze perskiej jako strażnik światła.

W Starym Testamencie gryf wymieniany jest jako zwierzę nieczyste, którego spożywanie zostało Żydom zakazane przez Boga: Według innych tłumaczeń, tekst ten brzmi następująco: W tym przypadku tłumacz uznał, że chodziło o sępa czarnego, a nie legendarne zwierzę. Wątpliwości co do prawidłowości takiej interpretacji biblijnego zapisu nasuwa jednak fakt, iż w tym samym zdaniu sępy zostałyby wymienione dwukrotnie – najpierw jeden z gatunków (sęp czarny), a później ogólnie wszystkie gatunki (wszelkich odmian (...) sępa i sokoła).

W sztuce żydowskiej gryfy i lwy były symbolami światła. Jak pisał Władysław Kopaliński:

Scytowie thumb|250px|Szkielet protoceratopsa.

Gryfy były także częstym motywem w sztuce Scytów. Twierdzono, że stworzenia te zamieszkiwały scytyjskie stepy, rozciągające się od obszarów dzisiejszej Ukrainy do Azji Centralnej. Miały one być strażnikami ukrytego złota i kamieni szlachetnych, zabijającymi wszystkich śmiałków, którzy chcieliby posiąść te skarby. Scytowie utwierdzali się w prawdziwości tych opowieści, znajdując skamieniałe kości w okolicach zamieszkanych ich zdaniem przez gryfy.