W greckiej literaturze starożytnej odzwierciedlone są scytyjskie legendy. Helleńscy pisarze tworzyli opowieści o gryfach i ludzie jednookich Arimaspijczyków zamieszkujących odległą Scytię, niedaleko jaskini Boreasza, Północnego Wiatru (Gekleithron). Było to tematem zaginionego epickiego poematu Arysteasa z Prokonnezos, Arismapea epe (Άριμάσπεια επη, ok. 675 p.n.e.). Henry Bedingfield i Peter Gwynn-Jones wywnioskowali, że gryf Arysteasa był Zasugerowali oni także, że opisując gryfa, Arysteas być może połączył lwa i orła lub lwa i sępa płowego – zwierzęta znane już wówczas starożytnym Grekom.
Inne mity greckie wskazują na Indie jako miejsce życia gryfów. Stwory te miały budować tam swe gniazda, a zamiast jaj składać agaty. Z tego powodu, jak również ze względu na to, że siedziby gryfów znajdowały się blisko złóż złota, bestie te były – zgodnie z legendą – wielokrotnie niepokojone przez ludzi. Wielu ludzi zginęło próbując je zabić. Ze szponów sztuk, które udało się upolować, wykonywano rzekomo kielichy.
Opowieści Arysteasa zostały powtórzone m.in. w pismach Herodota i Pliniusza Starszego (Historia naturalna, 77 n.e.).