Utwór nie zawsze podlega ochronie w całości. Precyzyjnie ujmując, ochronie podlegają tylko jego twórcze i oryginalne elementy. Oprócz nich utwór może zawierać takie, co do których autor nie miał wyboru. Twórcze i oryginalne elementy utworu podlegają ochronie także samodzielnie: na przykład utworem może być zarówno film, jak i kadr filmu. Trudno wskazać najmniejszy taki element. Pojedyncze słowa, nawet neologizmy (w tym nazwy postaci literackich), raczej nie mogą być utworami, a złote myśli czy slogany – mogą. Według polskich sądów „Baśka miała fajny biust” (cytat z piosenki „Baśka”) jest twórczym sformułowaniem, a nie jest nim „ciemność! widzę ciemność! ciemność widzę!” (cytat z filmu Seksmisja).

Istnieje koncepcja „tytułów mocnych” i „słabych”. Według zwolenników tej koncepcji tytuły charakterystyczne, zdecydowanie odróżniające, zwane „mocnymi” (np. Ferdydurke), zasługują na samodzielną ochronę prawa autorskiego. Jednak przeważa opinia, że twórczość elementów utworu musi wynikać z nich samych, a nie z ich relacji z resztą utworu. Dlatego tytuły nie mogą być utworami tylko dlatego, że są tytułami. To różni prawo autorskie od prawa znaków towarowych, które chroni skojarzenie (ideę). Naruszenie prawa autorskiego miałoby miejsce w przypadku dowolnego wykorzystania tytułu razem z utworem, np.