Japonia początkowo była uważana za najpoważniejszego kandydata do organizacji tego turnieju. Swój wniosek argumentowała gotową infrastrukturą zbudowaną na MŚ w piłce nożnej w 2002 roku, doświadczeniem w organizacji wielkich imprez, wytykając jednocześnie IRB organizację Pucharu Świata jedynie w krajach z najwyższego szczebla rozgrywek. RPA, której delegacją dowodził triumfator Pucharu Świata 1995, Francois Pienaar, przekonywała do swojej kandydatury budowanymi wówczas na MŚ 2010 pojemnymi stadionami, prognozowanymi rekordowymi zyskami oraz wsparciem wielkich firm i rządu. Dodatkowym atutem było posiadanie tej samej strefy czasowej co Europa, pomagającej przyciągnąć przed telewizory miliony widzów. Delegacja Nowej Zelandii, w składzie której znaleźli się między innymi premier Helen Clark, prezes NZRU, Jock Hobbs, oraz dwóch zawodników: ówczesny kapitan reprezentacji, Tana Umaga, oraz legenda All Blacks lat sześćdziesiątych XX wieku, Colin Meads, z kolei postawiła na wszechobecność rugby w tym kraju, pasję do tego sportu i jego wpływ na kształtowanie się ducha narodu, sukces tournée British and Irish Lions oraz fakt, że w przyszłości turniej ten może być zbyt duży dla zorganizowania przez mniejsze kraje.