Poziom pół miliona sprzedanych biletów – wartych 76 mln NZD – przekroczono z końcem pierwszej fazy sprzedaży, dziewięćset tysięcy o łącznej wartości 200 mln NZD pod koniec czerwca 2011 roku, zaś milion – oznaczający 220 mln NZD wartościowo, czyli 82% zakładanego celu – osiągnięto tydzień później, tuż po rozpoczęciu ostatniej fazy sprzedaży.
Była to największa impreza sportowa, która kiedykolwiek gościła w Nowej Zelandii, przyćmiewając między innymi Puchar Świata w Rugby 1987, Igrzyska Wspólnoty Narodów 1990 czy tournée British and Irish Lions w roku 2005. Rząd spodziewał się więc przyjazdu początkowo sześćdziesięciu, a następnie około dziewięćdziesięciu pięciu tysięcy zagranicznych kibiców, a ostatecznie zjawiło się ich sto trzydzieści trzy tysiące. Sprzedano 87% dostępnych biletów, a przychód z ich sprzedaży, 268,7 mln NZD, nieznacznie przekroczył zakładany przed turniejem poziom. Zagraniczni turyści wykupili biliety za 30% tej wartości, a sam finał odpowiadał za przychód w wysokości ponad 50 mln NZD. Ogółem cały turniej przyniósł przychód na poziomie 90 mln GBP przy estymacji o 10 mln niższej, a strata organizatorów okazała się niższa o dwadzieścia procent od pierwotnych założeń wynosząc 31,3 mln NZD.