Literacko debiutował późno, jako czterdziestolatek, wydaną w 1942 r. autobiograficzną powieścią Nadberezyńcy. Książka pomimo znakomitych recenzji (m.in. używano porównań typu »Wojna i Pokój« naszych polskich kresów), z powodu II wojny światowej i cenzury wprowadzonej przez powojenną władzę komunistyczną, nigdy nie weszła do kanonu literatury polskiej.

Paulina Subocz-Białek i Ireneusz Staroń w książce Poza mapą. O „Nadberezyńcach” Floriana Czarnyszewicza pisali o tej wielkiej powieści następująco:

to prawdziwy „biały kruk” nie tylko literatury kresowej, lecz także wielkich, epickich powieści XX wieku. To zapis poświadczony biografią tysięcy krajan, tytułowych Nadberezyńców, mówiących często z pół-białoruska i przenikniętych mocno ideą jagiellońskiej Rzeczypospolitej.

Nadberezyńcami, książką, która była debiutem autora zachwycali się tacy krytycy literaccy jak: Melchior Wańkowicz, Michał Kryspin Pawlikowski, Czesław Miłosz, Jerzy Stempowski, Józefa Radzymińska, Maria Czapska, Józef Czapski.

Twórczość 1942 – Nadberezyńcy 1953 – Wicik Żywica 1958 – Losy pasierbów 1963 – Chłopcy z Nowoszyszek

Przypisy