Nigel uchodzi z życiem i dociera nad wielkie jezioro, gdzie na brzegu po jednej stronie odpoczywają wielkie aligatory, a daleko po drugiej jest stado parazaurolofów. Ekipa obserwuje scenę polowania. Następnego dnia koło obozu jest wielkie zamieszanie. Trzy albertozaury upolowały parazaurolofa, a deinozuchy odbierają im zdobycz. Nigel nie traci czasu. Obmyśla i wraz z ekipą rozstawia pułapkę na bestię. Potrzebują jednak przynęty, którą zostawili na plaży w samochodzie. Nigel idąc przez las dociera do auta i spotyka troodony, które raczą się kawałem mięsa z samochodu. Odstrasza je i wieczorem przyjeżdża do obozu. Podczas nocy troodony jednak ukradły mięso, a rano Nigel decyduje sam zwabić deinozucha. Wszystko przebiega zgodnie z planem i ekipa sprowadza olbrzymiego aligatora. Przypadkiem do parku trafia również troodon, który robi tam zamieszanie, przez co tytanozaury zniszczyły ogrodzenie i Matylda wydostaje się na wolność. Zbliża się do stada słoni, lecz mamucica Marta odpędza ją, ale to nie koniec kłopotów – Matylda zaczyna ścigać Nigela. Jednak zoolog zdołał uciec przed samicą tyranozaura. Udaje się przywrócić do parku spokój. Tak skończyła się ostatnia wyprawa ratunkowa.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Park prehistoryczny · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.