Najważniejsze budynki związane z żydowską częścią mieszkańców Bełchatowa – dom gminy żydowskiej, łaźnia żydowska (tzw. Mykwa), rzeźnia uboju koszernego oraz synagoga – znajdowały się przy ul. Ewangelickiej (dzisiejsza ul. Lecha i Marii Kaczyńskich). Przy tej samej ulicy znajdował się kościół ewangelicki (obecnie zburzony, był na rogu obecnych ulic Lecha i Marii Kaczyńskich i Piłsudskiego), którego pastor Jakub Gerhardt stanął na czele niemieckich nacjonalistów z Bełchatowa tuż przed rozpoczęciem II wojny światowej.

Okres okupacji niemieckiej Po zajęciu Bełchatowa Niemcy 1 marca 1941 r. utworzyli w mieście getto bełchatowskie, które mieściło się w granicach dzisiejszych ulic Fabrycznej, Pabianickiej, Sienkiewicza (dawniej ul. Ogrodowa) oraz Placu Narutowicza. Osadzono w nim około 5000 Żydów z Bełchatowa oraz okolic. Burmistrzem miasta został Tramler, zaś wiceburmistrzem Otto Frey. Żydzi mieli obowiązek noszenia żółtej gwiazdy na plecach, mogli chodzić tylko brzegiem ulic, wyłącznie w określonych godzinach. Obowiązywał ich także zakaz handlu i rzemiosła. Domy należące do bogatych Żydów oddano bełchatowskim Niemcom oraz Volksdeutscherom.