Spartanie zdawali sobie sprawę z przewagi liczebnej Persów i liczyli się z tym, że wyprawa będzie ich ostatnią batalią.
Przebieg bitwy Pierwsze działania Leonidas po przybyciu na przesmyk termopilski dowiedział się, że istnieje górska ścieżka, która pozwala Persom ominąć Termopile i wyjść na tyły jego wojsk. Wobec tego postanowił obstawić niebezpieczną ścieżkę oddziałami znających teren Fokijczyków. Liczył na to, że Persowie o istnieniu ścieżki się nie dowiedzą, a także na to, że jeśli się dowiedzą to, że tysiąc hoplitów zdoła powstrzymać próbę ewentualnej penetracji przejścia.
Kiedy Kserkses został powiadomiony o stojącej na przesmyku nieprzyjacielskiej armii, wysłał tam pojedynczego konnego zwiadowcę, który nie niepokojony przez spartiatów obejrzał ich obozowisko przed murem, widział, jak uprawiają ćwiczenia cielesne, czyszczą broń i trefią swe długie włosy. Po powrocie złożył dokładną relację, co króla rozśmieszyło. Kserkses zlekceważył słabszych liczebnie Greków i uwagi Demaratosa, który znajdował się w obozie perskim. Demaratos był wygnanym królem spartańskim i dobrze znał wartość bojową hoplitów ze Sparty, nazywając ich najdzielniejszymi mężami świata.