Prezbiter mawiał także: Marek, który był tłumaczem Piotra, spisał dokładnie, choć nie po kolei, wszystkie słowa i czyny Pana, które zapamiętał. Nie słyszał bowiem sam Pana ani nie był jednym z jego uczniów, ale później, jak powiedziałem, jednym z [uczniów] Piotra. Piotr nauczał odpowiednio do okazji, przedstawiając słowa Pana nie w sposób systematyczny, dlatego Marek słusznie postąpił spisując niektóre z tych rzeczy tak, jak je zapamiętał. Miał bowiem tylko jeden cel: nie pominąć niczego z tego, co słyszał, i niczego nie przekręcićPapias, cytat w Eusebius History of the Church, trans. G.A. Williamson (London: Penguin Books Ltd., 1965). 3.39.15 / ss. 103, 104. Dostępne także na stronie: online.

Według starożytnych prologów łacińskich do Ewangelii Marek był tłumaczem. Z tradycją tą zgadzają się Ireneusz z LyonuIrenaeus, Against Heresies 3.1, także 10:6., Klemens Aleksandryjskicytat w Eusebius, History of the Church, 6:14, Orygenes, Tertulian, Euzebiusz, Hieronim i inni. Klemens Aleksandryjski pod koniec drugiego wieku wspomina starożytną tradycję, według której słuchacze nauk Piotra w Rzymie usilnie nalegali na Marka, aby spisał słowa apostoła. Tertulian stwierdził, że sporządzona przez Marka Ewangelia może być nazwana Ewangelią Piotra, ponieważ Marek był jego tłumaczemTertullian, Przeciw Marcjonowi, 4:5.