Artur Goldman został aresztowany w lutym 1864 roku, dekretem namiestnika z 13 lutego został oddany pod sąd polowy. Został oskarżony o pomoc w ukrywaniu poszukiwanego przez carskie służby Józefa Wagnera, naczelnika drukarni narodowych, za co groziła mu kara śmierci. W śledztwie w dniach 8-11 kwietnia 1864 podał rysopis, fałszywe nazwisko i szczegóły fałszywej tożsamości Romualda Traugutta, dzięki czemu rosyjskiej tajnej policji udało się go aresztować. Goldman osobiście nie znał Traugutta, jednak pokazywał mu go w miejscu publicznym jego przyjaciel, Wacław Przybylski.

W śledztwie Traugutt początkowo wypierał się wszystkiego, nie znaleziono przy nim żadnych kompromitujących materiałów, jednak ostatecznie rozpoznał go jego dawny podkomendny z czasów służby w Armii Rosyjskiej. Skazano go i stracono na stokach Cytadeli Warszawskiej. Sam Goldman, być może dzięki swoim zeznaniom, uniknął szubienicy i został zesłany na Sybir. Dalsze jego losy nie są znane.