Problem stał się na tyle poważny, że doprowadził do napiętej sytuacji zarówno w odpowiedzialnym za program dowództwie US Navy, jak i w Lockheed Martin, który obawiał się osłabienia swojej pozycji w toczącej się rywalizacji z General Dynamics o kontrakty na kolejne jednostki LCS. Na domiar złego, stocznia Marinette zaczęła odczuwać braki kadrowe, co spowodowało konieczność angażowania zewnętrznych pracowników bez należytego stopnia doświadczenia. Wystąpiły także braki zaopatrzenia w stal – dolna część kadłuba wymagała tych samych stopów stali, które Pentagon kupował w dużych ilościach do wzmacniania pojazdów HMMWV w Iraku. Największy – niespodziewany – regres prac nastąpił jednak jesienią 2005 roku, kiedy okazało się, że element kluczowej przekładni napędu został źle wycięty, co spowodowało, że opóźnienie w budowie sięgnęło 27 tygodni. Wykonawca przekładni, należąca do General Electric firma G.E. Aviation przyznała, iż winę ponosi jej pracownik, który źle przeczytał rysunek techniczny. Ostatecznie, 23 września 2006 roku „Freedom” został zwodowany (matką chrzestna okrętu została Birgit Smith), natomiast 28 lipca 2008 roku rozpoczął stoczniowe . Jednakże w momencie zwodowania „Freedom” był jedynie „skorupą”.