28 marca 1974 roku parlament jednogłośnie wybrał Nicolae Ceaușescu na urząd prezydenta. Wkrótce nowego prezydenta nazywano Conducător (wódz). Będąc prezydentem Ceaușescu wydawał liczne dekrety. Wiele z nich przeczyło sobie nawzajem lub nie były logiczne. Rządzenie dekretami doprowadziło do biurokratycznego bałaganu, dzięki któremu osoby z lepszymi koneksjami mogły wykorzystywać sprzeczne przepisy do ochrony swojej pozycji. Zgromadzenie Narodowe straciło swoje znaczenie. Media zagraniczne odnotowały wprowadzenie w Rumunii urzędu prezydenta, ale ze względu na dobre stosunki pomiędzy Rumunią a Zachodem nie wspominano o autorytarnym charakterze rządów. Ceaușescu będący prezydentem cieszył się dużą władzą.
Po 1974 roku wielu artystów włączyło się do tworzenia kultu jednostki prezydenta Rumunii. Poeci stosowali przy zaimku osobowym odnoszącym się do Ceaușescu wyłącznie duże litery. Malarze malowali Nicolae i Elenę Ceaușescu w stylu alegorycznych portretów świętych, kulturalni działacze tworzyli coraz to bardziej wyszukane formy hołdów. W dniu urodzin Conducătora ukazywała się książka Omagiu, będąca tomem z pieśniami i przyśpiewkami sławiącymi Ceaușescu. Większość artystów tworzyła dzieła wychwalające reżim w celu otrzymania przywilejów i prezentów od prezydenta Rumunii. Prasa, radio i telewizja wychwalały Nicolae Ceaușescu.