Nawet tam, gdzie kobiety stanowiły większość, anarchistyczne związki zawodowe podejmowały raczej niewielki wysiłek w celu zorganizowania kobiet, postrzegając je jako potencjalne łamistrajki.
Jednym z powodów, dla których seksistowskie przekonania pozostały tak otwarte, był fakt, że Pierre-Joseph Proudhon, często nazywany „ojcem anarchizmu”, otwarcie wierzył, że kobiety są mniej wartościowe od mężczyzn i opowiadał się za tym, aby pozostały przy pełnieniu ról związanych z zadaniami domowymi.
Nawet wobec najbardziej egalitarnie myślących mężczyzn twierdzono, że „anarchistyczna utopia zatrzymała się w drzwiach wejściowych”. Sara Berenguer i Pepita Carpeña, które później stały się członkiniami Wolnych Kobiet, donosiły o seksistowskich zachowaniach w młodzieżówce FIJL.
Powstanie mały|Amparo Poch y Gascón – jedna z założycielek organizacji. Inne anarchistki, zwłaszcza Lucía Sánchez Saornil i Mercedes Comaposada, miały podobne doświadczenia z seksizmem, wskutek czego w 1935 powstała pierwsza grupa Wolnych Kobiet w Madrycie. Wraz z dr Amparo Poch y Gascón są uważane za „inicjatorki” ruchu Wolne Kobiety, którego celem było wzmocnienie pozycji hiszpańskich kobiet.