Już w czerwcu 1940 jeńcom polskim ogłoszono możliwość podjęcia pracy na terenie Niemiec w charakterze robotników cywilnych (musieli oni podpisać stosowną deklarację), ale nie wszyscy z tego skorzystali. Po zwolnieniu ze stalagu, kierowano Polaków do obozów pracy przymusowej, np. do zakładów chemicznych IG-Farben w Krzystkowicach. Z czasem dano tę możliwość jeńcom innych narodowości (oprócz Rosjan). Jeńcy radzieccy, francuscy i włoscy zbudowali m.in. fabrykę materiałów fotograficznych w Gorzowie (podczas wojny profil produkcji został zmieniony na folie do elektroizolacji; obecnie ZWCH STILON).

Według relacji i opisu amerykańskiego komandosa - Josepha Roberta Beyrle istniało również komando kobiece (prawdopodobnie były to kobiety żołnierze radzieccy i uczestniczki powstania warszawskiego).