Za udział w walkach otrzymała awans na stopień porucznika.

W sierpniu 1920 r., pomimo osłabienia po ranie, uczestniczyła w operacjach osłaniających bitwę warszawską, angażując się czynnie w to historyczne zwycięstwo, które nazwane zostało później „cudem nad Wisłą”. W grudniu objęła dowództwo nad utworzoną w maju Legią Warszawską.

Wraz ze stabilizacją polityczną kraju, OLK została zreorganizowana, nastąpiło rozluźnienie dyscypliny i zanik ideałów, w kręgach wojskowych zaczął się liczyć zysk. Porucznik Stawecka przestała widzieć sens swojej obecności w wojsku. Przeciwna była między innymi zamiarom przeniesienia Legii do służby pomocniczej. W styczniu 1921 r. złożyła podanie o zwolnienie ze służby wojskowej, a w razie odmowy prosiła o bezterminowy urlop.

Ministerstwo Spraw Wojskowych odrzuciło prośbę o zwolnienie porucznik Staweckiej z wojska, przyznało jej jednak bezterminowy urlop. 3 marca 1921 r., po załatwieniu niezbędnych formalności, opuściła wojsko i Warszawę. Początkowo udała się do Wilna, gdzie spotkała bliskie sobie osoby z okresu walk o miasto. Ostatecznie jednak osiadła w rodzimej Bochni.