Kampania wyborcza i sondaże SLD-UP. Sondaże przeprowadzone na miesiąc przed wyborami dawały lewicowej koalicji SLD-UP (w której skład poza dwiema głównymi partiami wchodziły także PLD, KPEiR i SD) poparcie rzędu 45–50%. Od stycznia do sierpnia poparcie dla koalicji wahało się od 43 do 54%. Kampania lewicowej koalicji przebiegała pod hasłem „Przywróćmy normalność, wygrajmy przyszłość”. Oficjalny początek kampanii koalicji miał miejsce 9 lipca na Torwarze. Do 18 lipca miały miejsce inauguracje okręgowe. W kampanii SLD-UP wystąpił m.in. zespół Ich Troje. Postulatami kampanii były: zniesienie Senatu, redukcja liczby ministerstw, likwidacja kas chorych i powrót starej matury. Na trzy dni przed głosowaniem na konferencji prasowej kandydat na ministra finansów Marek Belka swoimi wypowiedziami na temat programu radykalnych oszczędności odebrał koalicji część głosów.
Unia Wolności. Hasłem wyborczym Unii Wolności była „Silna klasa średnia to silna Polska”, jednak żaden z sierpniowych sondaży nie dawał partii szans na przekroczenie 5%-owego progu wyborczego. W trakcie kampanii partia promowała program skierowany do absolwentów oraz dwie stawki podatkowe.