Pius XII uznał, że taki przykład czystości i niezłomności wiary katolickiej ma szczególne znaczenie we współczesnym świecie, gdy wiara w Boga słabnie, jest odrzucana, a nieraz brutalnie atakowana. Konsekwencją jest niepokój nurtujący ludzi i nieporządek społeczny: Albowiem bez uznania Najwyższego Boga i Jego świętego prawa nie może istnieć wśród ludzi żaden ład, ani żadne prawdziwe szczęście. Brakuje bowiem podstawy zarówno do prywatnego, jak i do należycie prowadzonego społecznego życia. A ponadto, jak Wam dobrze wiadomo, Czcigodni Bracia, tylko niebieskie wiekuiste, a nie znikome i przemijające dobra tej ziemi, mogą duszy przynieść pełne nasycenie.

Diagnoza papieska, skierowana przeciw indyferentyzmowi religijnemu,racjonalizmowi, materializmowi, ateizmowi i hedonizmowi była stałym elementem jego nauczania, krytycznego wobec współczesności. Przekonany, że zasady Ewangelii i doktryna Kościoła stanowią podstawowe lekarstwo na bolączki człowieka i świata, zalecił duchowieństwu i świeckim mężnie - na wzór św. Andrzeja Boboli - głosić wartości chrześcijańskie i bronić katolicyzmu przed atakami nawet za cenę cierpienia i śmierci.