Plan nazwano operacją „Susanna”, a do jego przeprowadzenia wyznaczono tajną „Jednostkę 131”.
Operacja „Suzanna” rozpoczęła się 2 lipca 1954, kiedy to izraelscy agenci wrzucili bomby zapalające do urzędu pocztowego w Aleksandrii. W następnych dniach podobne zamachy przeprowadzono w Kairze i ponownie w Aleksandrii. Plan nie powiódł się, gdyż Egipcjanie aresztowali 11 izraelskich agentów. 11 grudnia odbyła się rozprawa sądowa i na 2 agentach wykonano wyrok śmierci.
Cała sprawa wywołała wielki wstrząs społeczeństwa Izraela. Wielu ludzi oskarżało rząd, że nie zrobiono wystarczająco dużo, aby chronić swoich agentów. Inni oskarżali rząd o ingerowanie w wewnętrzne sprawy Egiptu oraz popieranie terroryzmu, jako metody walki.
Eskalacja przemocy na granicach Od początku 1955 narastało napięcie na granicy Izraela z Egiptem. Fedainowie nieustannie przenikali przez granicę i dokonywali licznych napaści i aktów sabotażu. Często podkładano miny na drogach komunikacyjnych w pobliżu żydowskich osiedli. Mordowano cywilów, ostrzeliwano osiedla, przecinano linie telefoniczne i uszkadzano linie energetyczne. Ilość aktów terroru była tak duża, że izraelska armia zdecydowała o przeprowadzeniu serii odwetowych operacji. Między innymi 28 lutego 1955 izraelscy komandosi dokonali odwetowy rajd w Strefie Gazy, niszcząc egipskie posterunki graniczne.