Wyjaśnienie tej subtelności terminologicznej znajdujemy w internetowej interpretacji Roberta Folletta, którego zdaniem z wydatkiem (expenditure) mamy do czynienia wówczas, gdy następuje nabycie czegoś na potrzeby produkcji (zakup środka trwałego, wypłata wynagrodzeń), ale niekoniecznie ma on związek z rachunkiem wyników (przychodem i zyskiem) w momencie dokonania. Każdy wydatek wiąże się z wymianą zasobu pieniężnego na zasób rzeczowy, ale nie każdy koszt (expense) wymaga wydatku pieniężnego przypisanego do danego cyklu produkcyjnego.
Wieloznaczne pojęcie nakładów jest w polskiej terminologii ekonomicznej bardziej rozpowszechnione niż w terminologii anglosaskiej (outlays, input), jednakże rola tego pojęcia maleje wraz z upowszechnianiem się anglosaskiej terminologii rachunkowej, w której głównym odpowiednikiem tego pojęcia są przede wszystkim wydatki kapitałowe (CAPEX – capital expenditure) określane w polskiej terminologii jako nakłady inwestycyjne. Istota szeroko pojętych nakładów sprowadza się do nabywania i gromadzenia trwałych czynników produkcji zużywanych w wielu cyklach wytwarzania (często przez wiele lat). Nakłady w transporcie mają złożoną strukturę, będącą pochodną charakteru użytkowanych w tym sektorze środków trwałych.