Paul Keres zaproponował wówczas rozegranie meczu Alechin–Keres w 1940 r., dając do zrozumienia, iż okres ten jest mu niezbędny do prawidłowego przygotowania się do tak ważnego dla niego pojedynku, ale i tę propozycję Alechin odrzucił, motywując ją ewentualną stratą tytułu w meczu z Flohrem. Paradoksalnie do meczu Alechina z Flohrem również nie doszło, gdyż wkrótce po zakończeniu turnieju AVRO mistrz świata ogłosił, iż z powodu bardzo słabego występu Flohra w tym turnieju nie uznaje go już za kandydata do walki o mistrzostwo świata. Było to jednak stanowisko oficjalne, prawdziwym powodem niedopuszczenia do meczu z Flohrem była umowa Alechina z Michaiłem Botwinnikiem, która wskazywała radzieckiego szachistę jako pretendenta pod warunkiem zorganizowania meczu w Związku Radzieckim, z tym że Alechin miał zostać oficjalnie zaproszony do ZSRR przez rząd tego kraju pół roku przed rozpoczęciem meczu (Alechin był rosyjskim emigrantem).