Teoretycznie więc w ekstralidze można z takiej rezerwy skorzystać maksymalnie siedem, a w niższych ligach osiem razy w meczu. W praktyce jest to jednak mało prawdopodobne, gdyż oznaczałoby to, że z czasem słabsi zastępują lepszych, co byłoby działaniem bez wątpienia na szkodę drużynie. Rezerwa taktyczna sama w sobie nie jest bowiem gwarantem zmniejszenia dystansu do drużyny prowadzącej w meczu, jest natomiast furtką, z której można skorzystać posyłając do boju swoich najlepszych jeźdźców w zamian za zawodników słabszych. Zastępowanie lepszych słabszymi nie jest jednak całkowicie niemożliwe, bowiem może się zdarzyć, że w trakcie spotkania np. lider zespołu nabawi się kontuzji i koledzy z drużyny - zgodnie z obowiązującymi zasadami – zastępują go właśnie poprzez RT. To są jednak przypadki stosowania RT raczej z konieczności, czy też po prostu z braku innych możliwości.