13-metrowy, uzbrojony w 4 działa 77 mm i 7 karabinów maszynowych 7,92 mm miał siać postrach pośród oddziałów wroga, do produkcji jednak nie wszedł. Podczas II wojny światowej projektowano tego typu czołgi do wykonywania celów specjalnie im przydzielonych. Adolf Hitler był zwolennikiem pojazdów wygrywających wojny i aprobował rozwój takich konstrukcji jak 188-tonowy Maus, dużo większy od niego, 1000-tonowy projekt Landkreuzer P. 1000 Ratte, czy 1500-tonowe działo samobieżne Landkreuzer P. 1500 Monster. Podczas II wojny światowej konstrukcje czołgów superciężkich powstawały także w innych krajach. Tam jednak były to pojazdy o wiele bardziej przydatne w boju, a często wręcz tworzone do konkretnych celów bojowych. Takim czołgiem był m.in. amerykański T28 Super Heavy Tank, którego celem miało być rozbicie obrony na niemieckiej Linii Zygfryda. Ten 95-tonowy czołg wyposażony był w ciężki, dochodzący w niektórych punktach do 305 mm pancerz (mający oprzeć się działom wykorzystywanym przez ciężkie czołgi nazistowskich Niemiec), oraz haubicoarmatę 105 mm. Stworzono 2 sztuki tego pojazdu, jednak żadna nie została użyta bojowo.