Później, gdy kobieta nie była w stanie wykonywać swego zawodu, opowiedziała wszystko żonie dona Vito. Corleone pomógł tej kobiecie, załatwił jej pracę jako gospodyni u dona Tommasino na Sycylii, gdyż chciała być jak najdalej od Luki. Zajął się też Lucą, od tamtej pory rozpoczęła się ich współpraca. Inną historią o Luce jest opowieść jak nakłonił byłego szefa Johnny’ego Fontane do zerwania kontraktu. Gdy szef odmówił uczciwego zerwania umowy, Vito powrócił do niego, a Luca przyłożył mu broń do głowy. Vito zapowiedział, iż na umowie o zerwaniu kontraktu „znajdzie się albo jego podpis, albo mózg”. Luca był tak groźny, iż nawet sam Don bał się z nim widywać. Jako zabójca był szczególnie skuteczny, gdyż zawsze działał w pojedynkę, co utrudniało, a nawet wręcz uniemożliwiało policji wykrycie sprawcy morderstwa. Wśród wielu innych przysług oddanych rodzinie, wyróżnia się wybicie wszystkich członków irlandzkiego gangu złodziei. Gangsterzy ci byli tak groźni, że udało im się nawet ranić samego Dona. Luca sam jeden wyszukał i pozabijał ich wszystkich. Jedynym człowiekiem szanowanym przez Lucę był don Vito, jedyna rzecz jakiej się obawiał to utrata zaufania dona. Aby wykazać swą lojalność, podczas ślubu Connie wręczył prezent i złożył życzenia nie państwu młodym, lecz donowi.