Druga teza dotyczy ponadczasowego zagadnienia ocalającej (lub niszczącej) więzi człowieka i Boga.
Fabuła i środki wyrazu Film rozpoczyna się przedakcją (ekspozycją diegetyczną) jeszcze, zanim pojawią się napisy czołówki (jak później w Zwierciadle Andrieja Tarkowskiego): są to obrazy pustej fabryki, a potem wypowiedzi przechodniów o pomyśle właściciela, by oddać ją robotnikom. Dopiero wówczas następują napisy. Współczesne Włochy, zamożna willa w ogrodzie i mieszczańska rodzina mediolańskiego przemysłowca. Przy śniadaniu otrzymują dziwny, niepodpisany telegram: „Przyjeżdżam jutro”. I rzeczywiście – nazajutrz zjawia się w ich domu młody mężczyzna. Jest bardzo piękny, kamera stylizuje go po trosze na Chrystusa. Zamieszkuje w willi z przemysłowcem i jego rodziną, by wkrótce stać się po kolei hetero- oraz homoseksualnym kochankiem każdego z domowników, co zmienia cały ich dotychczasowy świat. Nie wiadomo tylko czy to demon, czy anioł...
Postacie są bezimienne, w filmie nie ma prawie dialogów, poszczególne ujęcia akcentuje muzyka. Kadry skomponowane są malarsko i poetycko, co nadaje dziwnej fabule sens symboliczny i przemawia bardziej do wyobraźni widzów, niż do ich intelektuHanna Książek-Konicka 100 filmów włoskich, Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, Warszawa 1978.