Dzielski krytykował socjalizm z punktu widzenia jednostki. Uważał, że w społeczeństwie kapitalistycznym, gdzie produkcja jest zorganizowana przez rynek, każdy, kto chce się wzbogacić pracuje wydajniej, bo dla siebie. Natomiast w socjalizmie, gdzie dochód narodowy jest rozdzielany przez rząd, każdy zamiast pracować na siebie, czeka, aż przypadnie mu w podziale dochód z pracy innego człowieka.

Mirosław Dzielski, choć uważał, że instytucja państwa powinna istnieć, chciał ograniczenia jego kompetencji. Według niego państwo powinno się zajmować obroną wolności obywateli, obroną kraju, pilnowaniem porządku. Natomiast opieką społeczną, szkolnictwem, służbą zdrowia czy ubezpieczeniami powinien zajmować się sektor prywatny. Obawiał się wzrostu potęgi państwa do tego stopnia, że mogłoby ono ograniczyć wolności obywateli. Dlatego rolę państwa powinno się ograniczyć do minimum. Jednakże nie należy dążyć do odebrania socjalistycznej władzy wielkich fabryk, ale starać się o zakładanie obok nich drobnych firm, spółek i spółdzielni pracy, w których ludzie uczyliby się zasad racjonalnego gospodarowania.