Barysiewicz jako świadek historii thumb|Włodzimierz Lenin Dziennikarze interesowali się Hanną Barysiewicz jako świadkiem historii. Nazwana została w prasie białoruskiej "rówieśniczką trzech wieków" (ровесница трех веков)Ю. Ахременко, Ровесница трех веков, "СБ-Беларусь Сегодня", 25.02.2004. [dostęp: 2010-06-21].. Wypytywano o jej stosunek do władz kolejnych ustrojów, Lenina, Stalina, Breżniewa. Zadawali także pytania o jej podejście do ówczesnej władzy białoruskiej. Kobieta zaznaczała w odpowiedzi powtarzalność historii. Ze wszystkich działaczy politycznych najbardziej szanowała Włodzimierza Lenina:
Uważała, że najlepszym okresem jej życia była epoka Breżniewa:
Miała ambiwalentny stosunek do prezydentury Alaksandra Łukaszenki i polityki realizowanej przez niego. Uważała, że władze rejonowe i miejskie oszukują obywateli, gdyż nie spełniają swych postulatów. Podczas wywiadu w mediach opozycyjnych w swoje sto siedemnaste urodziny, nawiązując do stosunku władz do weteranów wielkiej wojny ojczyźnianej, wyraziła pogląd o nierównym traktowaniu bohaterów wojny i zwykłych obywateli:
Hanna Barysiewicz sceptycznie odnosiła się pod koniec życia do hierarchii kościelnej. W wywiadach mówiła o upadku autorytetów władzy duchownej:
Przypisy