Przynosi on na jej prośbę kilka listów miłosnych, jakie od niej otrzymał – Margot niszczy jeden z nich, który może jej zaszkodzić. Schadzkę kochankom przerywa Henryk Burbon. Próbuje on prosić Margot o pomoc w zwalczaniu ewentualnych intryg jej matki i braci, które mogłyby zagrozić życiu ich obojga. Margot nie daje mężowi jednoznacznej odpowiedzi. Obiecuje być mu sojusznikiem przeciwko intrygom, ale nie przyjaciółką. Burbon domyśla się, że Margot ma w sypialni ukrytego kochanka – jest zgorszony swobodą obyczajów na Luwrze. Wychodzi, ale Margot nie ma co liczyć na namiętną noc, bowiem Gwizjusz odchodzi wściekły rozmową (którą właśnie usłyszał) i zrywa z nią.
Król Karol IX obdarza coraz większym zaufaniem jednego z przywódców protestantów – admirała Gasparda de Coligny. Czyni go nawet swoim doradcą. Coligny dąży do wojny z katolicką Hiszpanią. Król i królowa matka nie chcą tej wojny. Karol IX udaje więc fałszywą przyjaźń do swego doradcy i każe mu przyjść następnego dnia z dokumentami w sprawie planowej wojny, a następnie wzywa do siebie bandytę Franciszka de Louviersa Maurevela.