Margot zaś opatruje rany La Mole’a i zakochuje się w nim, z wzajemnością. Tymczasem rzeź hugenotów trwa, ginie kilka tysięcy ludzi.

Henryk Burbon uchodzi śmierci i zostaje postawiony przed obliczem króla Francji, który chce go namówić do przejścia na katolicyzm. Gdy ten odmawia niezrównoważony Karol IX bierze muszkiet i strzela do hugenotów na ulicy. Uspokoiwszy się ponawia propozycję. Jego szwagier dalej jednak się upiera przy swoim – woli umrzeć niż się nawrócić. Katarzyna proponuje wówczas, by zabić Henryka. Ostatecznie Margot ratuje męża – po długich poszukiwaniach odnajduje go w zbrojowni i nie pozwola bratu dokonać na nim mordu przypominając, że Burbon należy do ich rodziny. D’Alencon opowiada Margot o swoich poglądach politycznych, które mówią, by trzymać stronnictwo tylko strony zwycięskiej i wyciągać z tego jak największe korzyści dla siebie. Margot jest oburzona zachowaniem brata, który dotychczas był życzliwy Henrykowi, teraz zaś jest życzliwy Gwizjuszowi. Do tego nie ukrywa, że czuje obrzydzenie do kazirodczej miłości, jaką d’Alencon ją darzy.