Próby uwolnienia się od takich warunkowań były bezskuteczne, gdyż według poetów „Orientacji”, każda taka próba była skazana na niepowodzenie z powodu przyzwyczajeń czytelniczych – odbiorcy automatycznie umieszczali utwory w kontekście narodowym i historycznym, nawet wbrew woli autorów (tak, według hybrydowców, stało się z turpizmem). Pokolenie „Orientacji” miało być pierwszą od ponad stu lat generacją, której wrażliwość i estetyka była wolna od takich ograniczeń – najbliższe wielkie wydarzenia historyczne (II wojna światowa, zimna wojna) były zbyt odległe czasowo, aby zniewalać ich wyobraźnię. Z drugiej strony, obawiali się, że ich odwrót od narodowej i heroicznej tematyki literackiej sprawi, że nie zostaną zauważeni przez publiczność, spragnioną tradycyjnego repertuaru poetyckiego.

Edward Balcerzan polemizuje z takim postrzeganiem pokoleniowej roli „Orientacji”, wskazując na dwie zawarte w ich programie mistyfikacje: mistyfikacja historycznoliteracka – bunt przeciwko narzucaniu poezji roli służebnej wobec dziejów narodu należy do stałego elementu polskiej tradycji literackiej i, wraz z heroizmem poezji nastawionej na uczestniczenie w historii ojczyzny, tworzy dynamikę przemian artystycznych i pokoleniowych.