W kwestiach narodowych reprezentował niemiecki punkt widzenia, ale starał się też o duszpasterstwo polskiej mniejszości współwyznawców, a nawet – w dobie zaboru – wysunął postulat, by język polski stał się przedmiotem nauczania w szkolnego w regionie także dla dzieci niemieckich.

Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, stał się jednym z przywódców mniejszości niemieckiej, starając się bezskutecznie o zachowanie więzi administracyjnych z macierzystym pruskim Kościołem Ewangelickim Unii Staropruskiej. Niechętnie traktował rozwój polskich parafii ewangelicko-augsburskich w Wielkopolsce i na Pomorzu, zaś kontakty z warszawskim biskupem Juliuszem Bursche cechowała wzajemna nieufność.

W okresie międzywojennym był wykładowcą Ewangelickiego Seminarium Kaznodziejskiego i Szkoły Teologicznej w PoznaniuOlgierd Kiec, Die evangelischen Kirchen in der Wojewodschaft Posen (Poznań) 1918-1939, Wiesbaden 1998, s. 175..

We wrześniu 1939, mimo niechęci do ideologii nazistowskiej podpisał odezwę, witającą wkraczające do Polski oddziały Wehrmachtu. Szybko rozczarował się stosunkiem władz okupacyjnych w tzw. Kraju Warty do Kościoła, które nie tylko uniemożliwiły zjednoczenie z Kościołem w Rzeszy, to jeszcze w szybkim tempie wprowadziły w życie dyskryminujące ograniczenia prawne.