Wprawdzie udało się w końcu przekonać dziewczynę, by poświęciła się w ten sposób dla ukochanego, jednak sytuację poważnie skomplikowało samobójstwo Estery po pierwszej (i jedynej) nocy z baronem, a także odziedziczenie przez nią milionowej fortuny po nieznanym krewnym. Vautrin zdecydował się na sfałszowanie testamentu zmarłej, jednak policja, obserwująca poczynania obydwu od pewnego czasu, zatrzymała zarówno byłego galernika, jak i jego protegowanego. Obaj byli podejrzani o morderstwo byłej kurtyzany, nikt natomiast nie podejrzewał ich o przestępstwo, które Vautrin naprawdę popełnił – fałszerstwo.
W czasie przesłuchania Jacques Collin nadal udawał księdza, a sędziemu śledczemu Denizetowi nie udało się niczego mu udowodnić. Vautrin twierdził, że jest niezwykle przywiązany do Lucjana, gdyż w rzeczywistości jest to jego nieślubny syn. Lucjan zachował się w czasie przesłuchania zupełnie inaczej. Ujawnił prawdziwą tożsamość domniemanego Hiszpana, po czym, zrozumiawszy, że zrujnował w ten sposób wszystkie dotychczasowe plany, powiesił się w celi. Przed śmiercią w liście odwołał wcześniejsze zeznania. Tymczasem Vautrin spotkał na więziennym dziedzińcu swoich dawnych kompanów z galer i dowiedział się od nich, że zaginiony niegdyś Teodor Calvi ma wkrótce zostać stracony za kolejne zabójstwo.