Był członkiem Koła Powstańców i Wojaków w Śremie, w Błociszewie i Gaju utworzył oddział „Krakusów”, w którym krzewienie kultury fizycznej łączono z ćwiczeniami wojskowymi, zbudował strzelnicę i hipodrom, w swoim pałacu urządzał amatorskie przedstawienia teatralne. Kęszycki nadal też utrzymywał rozległe stosunki towarzyskie z wybitnymi działaczami politycznymi i osobistościami międzywojennej Polski. Gośćmi w Błociszewie bywali np. Wojciech Korfanty, Janusz Kusociński, Stefan Rowecki (późniejszy dowódca AK), Edward Raczyński (późniejszy prezydent RP w Londynie). W 1933 w czasopiśmie „Światowid” opublikował artykuł, w którym polemizował z twierdzeniami niemieckich historyków o niepolskim pochodzeniu Pomorza, przetłumaczył go też na język angielski i francuski i rozesłał do europejskich polityków i gazet. Dał także wywiad do irlandzkiej gazety „The Irish Press” w którym deklarując sympatię do kraju swojej matki oraz wiarę w podobieństwo sprawy walki o niepodległość Irlandii i Polski, apelował o poparcie dla Polski w konflikcie o korytarz gdański.

Zmarł w 1936 na zapalenie płuc w poznańskim szpitalu. Został pochowany w mundurze angielskiego marynarza w rodzinnym grobowcu w Błociszewie.