Ta ugodowa postawa wobec żądań władców zarówno katolickich, jak i protestanckich przyczyniła się do poprawy sytuacji Kościoła.

Dzięki pojednawczej naturze i częściowej rezygnacji z uprawnień Stolicy Apostolskiej doprowadził w 1741 do rozwiązania sporu z Sardynią i Królestwem Neapolu. W 1753 udało mu się zawrzeć konkordat z Hiszpanią, a cztery lata później z Austrią. Porozumienia z państwami z półwyspu iberyjskiego, były daleko idące i dawały ich władcom duże uprawnienia w kwestii nominacji kościelnych. W uzgodnieniach z Portugalią, papież przyznał królowi Janowi V tytuł „najwierniejszego”. Uznanie przez papieża Królestwa Prus znacznie poprawiło sytuację katolików pruskich zwłaszcza na obszarze Śląska zaanektowanego przez Prusy. Benedykt XIV uznał także tytuł króla Fryderyka II, dzięki czemu zapobiegł utworzeniu niezależnego Kościoła pruskiego. Zdecydowanie gorzej poszło papieżowi w czasie walki o sukcesję austriacką, po śmierci cesarza Karola VI – najpierw papież zbyt późno poparł kandydaturę Marii Teresy (córki cesarza), a następnie uznał elekcję Karola VII. Po jego śmierci, zachował neutralność w czasie elekcji Franciszka I.