Gdy okazuje się, że w mieście nie jest poszukiwana żadna zaginiona kobieta, radca Knarrpanti oświadcza, że jeśli znajdzie się sprawca, to znajdzie się również i przestępstwo.

Bajka i rzeczywistość thumb|200px|E.T.A.Hoffmann W bajce E.T.A. Hoffmann powoływał się na wydarzenia, które rzeczywiście miały miejsce kilka miesięcy przed rozpoczęciem prac nad książką. W 1814 roku autor zaczął pracę jako pruski urzędnik państwowy, a w 1816 został radcą sądu apelacyjnego. 3 lata później został powołany w skład komisji do spraw wykrywania różnego rodzaju koneksji oznaczających zdradę stanu oraz innych niebezpiecznych intryg. Chodzi tu w szczególności o dochodzenie przeciw „demagogom”, zainicjowane bezpośrednio po karlsbadzkich postanowieniach, zwróconych przeciw członkom zabronionych studenckich stowarzyszeń. Hoffmann sprzeciwił się dyrektorowi w ministerstwie policji, Karlowi Albertowi von Kamptzowi, kiedy ten przedwcześnie obarczał winą Friedricha Ludwiga Jahna, zamieszczając stosowne raporty w berlińskich gazetach, choć nie zostało mu zarzucone w myśl prawa żadne konkretne przestępstwo.