W 2012 zbiór Maladie i inne opowiadania zrecenzował dla portalu Poltergeist (polter.pl) recenzent o pseudonimie Camillo. Opowiadanie to, tak samo jak podobne (Tandaradei!) ocenił negatywnie, pisząc, że są to najsłabsze opowiadania w zbiorze, opisując je następująco: „Ich główny grzech to całkowity brak suspensu, przez co opowiadania są […] nudne. Obserwujemy jakichś bohaterów, w tle dzieje się coś mrocznego, ale nie bardzo wiemy co, a gdy już się dowiadujemy, to okazuje się, że jednak nic ciekawego”. Muzykantów uznał za najsłabsze, pisząc, że „co chwila zmienia się bohater dzierżący point of view, co przy mało klarownej fabule pogłębia wrażenie chaosu”.
Analiza Opowiadanie zaliczane jest do fantastyki grozy (horroru) i jest jednym z najbliższych, jeśli nie najbliższym, temu gatunkowi utworów Sapkowskiego. Jest to także pierwsze i jedno z nielicznych opowiadań Sapkowskiego z tego gatunku. Opowiadanie ma także pewne drugorzędne cechy gatunku fantasy; sam Sapkowski zwrócił uwagę na swoją inspirację Wodnikowym Wzgórzem i „zwierzęcym... genre’m fantasy”.